28-01-2012 20:00

Orbital #1: Blizny

Poznać nowe światy
Autor: Kuba Jankowski
Redakcja: Maciej 'repek' Reputakowski

Orbital #1: Blizny Seria Orbital stanowi ciekawy przykład "komiksu środka" w ramach gatunku science fiction. Wydawnictwo Taurus Media stara się ostatnio zagospodarować obszar, nazwijmy je, "czytadeł", inwestując w kolejne serie (Zabójca, Long John Silver), w których autorzy stawiają na akcję i nieoczekiwane zwroty w fabule. W Orbitalu zostajemy przeniesieni w przestrzeń kosmiczną. Wszechświat przyszłości żyje marzeniem pokojowej egzystencji, ale czy jest ona możliwa w Konfederacji, w skład której wchodzi ponad siedemset różnych ras?

W maju 2278 w Pradze odbywa się konferencja w sprawie akcesji Ziemi do Konfederacji, czyli polityczno-ekonomicznego związku ras zamieszkujących wszechświat. Ziemskie ugrupowania polityczne dążą do włączenia naszej planety w zjednoczony w różnorodności system. Ideą Konfederacji jest pokojowe współistnienie i rozwiązywanie konfliktów bez rozlewu krwi. Jak jednak wiadomo, wielkie idee mają swoich wrogów. Praską konferencję przerywa zamach terrorystyczny. Z dachu jednego z budynków wielki wybuch widzą dzieci, których rodzice uczestniczą w konferencji.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Jeden z chłopców, Caleb Swany, wstępuje do MBD (struktura, która w ramach Konfederacji wysyła swoich agentów z misjami dyplomatycznymi). Można przypuszczać, że będzie chciał w jakiś sposób poradzić sobie z zamachem, w którym zginęli jego rodzice. Jego partnerem zostaje Mezoke Izzui z Sandżurów, z którymi ludzie wdali się kiedyś w krwawą wojnę. Oboje zostają przydzieleni do rozwiązania pierwszej sprawy – konfliktu kolonistów z niezbyt chcącą pójść na ustępstwa rasą Javodlów.

Tak wygląda zawiązanie akcji w pierwszym tomie serii. W kolejnym odcinku poznamy rozwiązanie misji Caleba i Mezoke, gdyż przedstawiane w Orbitalu opowieści zamykają się w dwóch tomach. Chociaż można się spodziewać nawiązań do poprzednich wydarzeń w kolejnych "parach" tomów, losy bohaterów można de facto śledzić począwszy od dowolnej "dwójki".

Fabularne skoki i różnorodność gwarantuje sama idea Orbitalu, czyli stacji szkoleniowej i zarazem bramy do różnych czasoprzestrzeni. Stacja może być punktem wyjścia do podróży po bezdrożach wielorasowej Konfederacji. Świat, którego zaledwie kilka elementów poznajemy w tomie pierwszym, ma ogromny potencjał na rozwijanie rozmaitych opowieści. Bardzo ważne jest to, że w wykreowane przez autorów realia można uwierzyć. Wszystko wygląda tak, jakby istniało od dawna – według słów jednego z bohaterów: od ośmiu tysięcy lat. Przekonanie do tego świata czytelnika wydaje się na ogół kluczowe, aby wciągnąć go w opowieść. Tutaj autorom udaje się to zarówno za pomocą pomysłu jak i bardzo przyjemnego dla oka rysunku oraz dobrego tempa opowieści. Album otwierają malownicze sekwencje w gęsto padającym śniegu, a potem otrzymujemy równie widowiskowe sceny w rzęsistym deszczu. Rysownik i scenarzysta wybierają takie scenerie bardzo sprawnie, niczym rasowa ekipa filmowa.

Zasadniczo można założyć, że wszelkie konflikty, których będziemy świadkami, wynikną w tej serii ze zwykłych ludzkich namiętności i pogoni za zyskiem, ale jeśli zostaną podane w takiej formie, to komiks Orbital zagospodaruje nasz czas znakomitą rozrywką. Trochę drażniące może być nadmierne epatowanie ideą "jedności", którą dosyć mocno się w Orbitalu epatuje.

Założenia Konfederacji mogą kojarzyć się z tym, co stanowiło podwaliny Unii Europejskiej, Paktu Północnoatlantyckiego czy innej jeszcze odgórnej formy kontroli polityczno-ekonomiczno-militarnej. Śledząc bankructwo wielu z założeń wymienionych organizacji, ciężko liczyć na szczęśliwe zakończenie w świecie przedstawionym, w którym nawet stworzono jeden język konfederacki – Shindar. Problem tkwi jednak w tym, że rasy tworzące Konfederację i tak nie mogą się ze sobą dogadać…
7.0
Ocena recenzenta
7.17
Ocena użytkowników
Średnia z 3 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 2
Mają w kolekcji: 2
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Orbital #01: Blizny (Orbital #1: Cicatrices)
Scenariusz: Sylvain Runberg
Rysunki: Serge Pellé
Wydawca oryginału: Dupuis
Data wydania oryginału: 2006
Wydawca polski: Taurus Media
Data wydania polskiego: styczeń 2012
Liczba stron: 48
Format: A4
Okładka: miękka, kolorowa
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
Cena: 36 zł



Galeria

Orbital #01: Blizny
Orbital #01: Blizny
Orbital #01: Blizny
Orbital #01: Blizny

Słowa kluczowe:

Orbital #1: blizny, Serge Pelle, Sylvain Runberg

Powiązane noty:

» Orbital #02
» Orbital #01: Blizny

Powiązane wieści:

» Orbital od Taurusa
» Orbital #1 i Zabójca #2 później


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Dodaj swoją opinię...






Konto Polter Plus

Sklep z komiksami

Death Note, tom 06 - Zamiana
Light i L są naocznymi śwadkami "Narady śmierci", podczas której staje się jasne, że ktoś z Yotsuby ma...

cena: 18.95 zł
cena: 16.50 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

21 V :: de99ial :: Niekończąca się radioaktywno... (3)
20 V :: Squid :: Stara szkoła na jednej stronie (28)
20 V :: Szponer :: Wrażenia z Nocnego Festiwalu... (71)
20 V :: zigzak :: Moja idealna mechanika - Jaka... (58)
20 V :: repek :: Bayern Forever (29)
19 V :: Rysia777 :: Babskie Granie, sesja 2 (32)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: Kuba Jankowski
avatar Odpowiedzi: 121
Ostatni post: Louise
avatar Odpowiedzi: 2
Ostatni post: Reckles
avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: earl
Odpowiedzi: 11
Ostatni post: moniks

Najaktywniejsi

avatar
1. Kuba Jankowski
265 pkt.
avatar
2. Andman
83 pkt.
avatar
3. repek
68 pkt.
avatar
4. beacon
26 pkt.
avatar
5. Marigold
19 pkt.
avatar
6. Maqu
4 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook