Zgadnij sobie tytuł
Autor:
Grzesiek 'SethBahl' AdachRedakcja: Wojciech 'Wojteq' Popek

Jak już pisałem na łamach
biblioteki Ossus, nie rozumiem polityki wydawnictwa Dark Horse odnośnie tytułów
Legacy. Czy ich do bawi, czy może lubią takimi błahostkami jak tytuł komiksu zajmować się w ostatniej chwili? Tym razem wszyscy byli przekonani, że miniseria zwać się będzie
Home. Ba! Nawet po premierze zeszytu dwudziestego trzeciego panowało przeświadczenie, że
Loyalties to podtytuł. Wszystko to zaczyna przypominać konkurs
"kto zgadnie o co chodzi wydawcy". Przejdźmy jednak do samego komiksu.
Cade Skywalker to zajęty człowiek. Ledwo wyszedł ze świątyni Sithów, połatał się po nieprzyjemnościach jakie sprawili mu gospodarze, a już musi biec wyrównać kolejne rachunki – tym razem z feeorińskim piratem Ravem. Następnie "Mynock" leci w kierunku planety Iego, gdzie Skywalker planuje spotkać się z dawno niewidzianym znajomym – "Banthą" Rawkiem; nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest śledzony.
Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę
Niemalże od pierwszego zeszytu pierwszym i najważniejszym
checkpointem, do którego zmierzało
Legacy była miniseria
Claws of the Dragon. Wydarzenia w niej zawarte wywołały w galaktyce szereg reperkusji, którym z kolei poświęcono następne trzy zeszyty. Taka sytuacja nie mogła jednak trwać wiecznie i w końcu trzeba było powrócić do wątku Cade’a Skywalkera i zacząć holować serię do następnego celu –
crossovera Vector.
W zasadzie przez cały komiks widać jak na dłoni, że poprzez
Loyalties John Ostrander przygotowuje grunt pod nadchodzące wydarzenia i nową porcję akcji. Czytelnicy ponownie śledzą losy Skywalkera, który musi zebrać raz jeszcze swoją "drużynę" i znaleźć motywację do dalszych działań. Oznacza to, że powraca również paczka znanych bohaterów – Deliah Blue, Jariah Syn oraz pirat Rav, nieobecny przez jakiś czas Roan Fel wraz ze swoją świtą imperialnych rycerzy, jak również pojawia się kilku nowych bohaterów, z których przynajmniej jeden może odegrać poważniejszą rolę w najbliższych zeszytach.
Loyalties, mimo iż posiadające (zwłaszcza w pierwszym odcinku) kilka dynamicznych scen akcji, w większej części zdominowane jest przez sprawy rodzinne Skywalkerów i w pewnym sensie dalszy ciąg "sprzątania" po
Claws of the Dragon. W rezultacie w komiksie sporo jest dłużyzn i lektura nie jest przesadnie porywająca. Oczywiście, nie każdy komiks musi wykazywać się zapierającą dech w piersiach, gnającą na złamanie karku akcją, jednak
Loyalties nie bardzo ma się czym pochwalić, ponad skłanianie do myślenia nad przyszłym tokiem fabularnym i niemałą dawką humoru.
Szczerze powiedziawszy rysunki także wyglądają, jak gdyby nie było na ich wykonanie zbyt wiele czasu. Nie znaczy to, że warstwa graficzna to element
in minus – plansze są zorganizowane poprawnie, postaci nie przypominają Krayta z
Legacy #22, choć w kilku kadrach ich pozy są nieprzemyślane i co najmniej nienaturalne. Co ważniejsze jednak brakuje tutaj serca i iskry, jaka charakteryzuje zazwyczaj prace Jan Duursemy, i co powoduje z kolei, że czytelnicy spodziewają się po niej czegoś więcej niż poprawnego występu z
Loyalties.
Dwuzeszytówka posiada jednak kilka ciekawych smaczków w rodzaju wystąpienia planety Iego, o której księżycach słyszeliśmy z ust Anakina w
Mrocznym widmie, czy stworzeń nazywanych Gizka, pamiętnych dla mniej szczęśliwych graczy pierwszej części
Knights of the Old Republic. Naprawiono także błąd z
The Wrath of the Dragon wracając Darth Talon z powrotem do słoika z bactą.
Loyalties na pewno nie jest najwspanialszą produkcją w karierach Johna Ostrandera i Jan Duursemy, jednocześnie jednak nie można powiedzieć, że jest komiksem złym. Miniseria jest w pewnym stopniu niezbędna dla całości
Legacy, a wydarzenia z
Loyalties wskazują, że ci, którzy przebili się przezeń cali zostaną wynagrodzeni w najbliższych zeszytach.
Tytuł: Star Wars: Legacy #23-24. Loyalties
Scenariusz: John Ostrander
Rysunki: Jan Duursema
Kolory: Jan Duursema, Brad Anderson
Wydawca oryginału: Dark Horse Comics
Data wydania oryginału: 30 kwietnia 2008
Liczba stron: 40
Okładka: miękka
Druk: kolorowy
Cena: 2,99 USD
Waszym zdaniem...
Dodaj swoją opinię...