26-04-2010 22:57

Komiksowa Warszawa - nazwa mówi sama za siebie

Autor: Jarosław 'beacon' Kopeć
Redakcja: Klaudia 'Marigold' Najdowska

Komiksowa Warszawa - nazwa mówi sama za siebie Warszawa bez dwóch zdań zasługiwała na to, żeby ktoś godnie wypełnił lukę po WSK. Festiwal Komiksowa Warszawa, organizowany przez powołane specjalnie do tego celu Polskie Stowarzyszenie Komiksowe, spełnił pokładane w nim nadzieje.

Spowite mrokiem przestrzenie Centralnego Basenu Artystycznego sprawiły, że czas jakby się zatrzymał, a już w południe można było odnieść wrażenie, że jest środek nocy. Tę bezczasową atmosferę przerywały tylko wyjścia przed budynek, żeby odpocząć na ławeczce, w otoczeniu grup losowych komiksiarzy. Można też było usiąść i porozmawiać w więcej niż porządnym klubowym barze. Atmosfera była na tyle otwarta, że chyba nikt nie poczuł się nieswojo.

Organizatorzy Festiwalu mieli do pokonania nie lada przeszkody. Żałoba narodowa, przez którą imprezę trzeba było przesunąć, i wybuch islandzkiego wulkanu (czyż to nie brzmi jak opis taniego filmu katastroficznego?) złożyły się na to, że zagraniczny gość, Jeff Lemire, nie zdołał przylecieć do Warszawy. Ale ciekawych gości nie zabrakło: odnoszący sukcesy na rynku frankofońskim Piotr Kowalski, Bogusław Polch, Mateusz Skutnik, ekipa Jeża Jerzego (z reżyserem ekranizacji włącznie) i Produktu... Nie zabrakło też debiutanta na papierze – Macieja Łazowskiego.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Świetnie udały się też sobotnie bitwy komiksowe, w których mierzyli się, obok polskich komiksiarzy, Igor Baranko czy Agata Bara. Prawdziwie międzynarodowe wydarzenie!

Odrobinę zabrakło punktów nie będących stricte spotkaniami z twórcami, takich jak to o komiksie kobiecym. Dobrze by było, gdyby w przyszłości takich atrakcji pojawiało się więcej. Kulała też promocja w przestrzeni miejskiej, przez co pewnie nie do każdego zainteresowanego dotarła wiadomość o imprezie.

Ciekawą pamiątką z Festiwalu jest Komiksowy przewodnik po Warszawie, dostępny dla każdego uczestnika. Krótkie pocztówki z najciekawszych miejsc stolicy doczekały się w nim nieszablonowej, zachęcającej do odwiedzenia/zobaczenia prezentacji. To z dawna oczekiwany akcent lokalnego kolorytu polskich twórców, których większość mieszka właśnie w Warszawie, a dotychczas, z wyjątkiem Grzegorza Janusza, nie poświęcała miastu więcej uwagi.

Warszawa zasłużyła na komiksowe święto z prawdziwego zdarzenia, a PSK odpowiedziało na to zapotrzebowanie odpowiedzialnie, spełniając pokładane w nim nadzieje. Oby Komiksowa Warszawa wpisała się do kalendarza świeckich tradycji i latami zachęcała mieszkańców stolicy do sięgania po historie obrazkowe. I oby Przewodnik nie był ostatnim przejawem warszawskiego komiksu.

7.0
Ocena recenzenta
5.92
Ocena użytkowników
Średnia z 6 głosów
-
Twoja ocena
Konwent: Komiksowa Warszawa 2010
Od: 24 kwietnia 2010
Do: 25 kwietnia 2010
Miasto: Warszawa
Strona www: komiksowawarszawa.pl/index.php
Typ konwentu: komiksowy


Galeria

Komiksowa Warszawa 2010
Komiksowa Warszawa 2010
Komiksowa Warszawa 2010
Komiksowa Warszawa 2010

Słowa kluczowe:

Komiksowa Warszawa, Komiksowa Warszawa 2010

Powiązane artykuły:

» Wywiad z Pawłem Timofiejukiem (audio)
» Komiks 2010: wydarzenia roku

Powiązane noty:

» Komiksowa Warszawa 2010
» Festiwal Komiksowa Warszawa 2011

Powiązane wieści:

» Komiksowa Warszawa bez Jeffa Lemire
» Wystawy Komiksowej Warszawy
» Komiksowa Warszawa przesunięta
» Wernisaże Komiksowej Warszawy przesunięte
» Żelazna Kurtyna na Komiksowej Warszawie


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

klawesynistarz
Ocena:
0
(+1) [troll]
Sama impreza to wedlug mnie totalna klapa. Nic na warszaffskim poletku nie dorowna WSK!
27-04-2010 00:11
beacon
Ocena:
0
(+1) [troll]
@klawesynistarz

Mogę się spodziewać jakieś argumentacji, czy mam od razu Twoją krytykę zakwalifikować do kategorii "bezsensowna"?
27-04-2010 00:13
repek
Ocena:
0
(+1) [troll]
Jak ktoś założył konto tylko po to, by wystawić 0,5 konwentowi... chyba to mówi samo za siebie. :)

Pozdrówka
27-04-2010 00:14
~Kingpin

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
No niestety, jak widzę zwolennicy płatnego wstępu i stoisk za 600 zł + VAT i zerowej organizacji nadal plują i pluć będą. Ciszej nad tą trumną wsk-ową
27-04-2010 21:08
~rogal

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
na wszystkich forach organizatorzy chwalą się nawzajem jaką fajną imprezkę zrobili. Tylko ludzie nie przyszli. A imprezka była beznadziejna...

nie widziałem jeszcze żadnego pozytywnego komentarza od kogoś nie maczającego palców w organizacji tej żałosnej imprezy
06-05-2010 15:24
repek
Ocena:
0
(+1) [troll]
A imprezka była beznadziejna...

Byłeś? Jak byłeś, to napisz, dlaczego beznadziejna.

A negatywne komentarze, i to bardzo negatywne, oczywiście były.

Pozdro
06-05-2010 17:05
~rogal

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
byłem przez większą część soboty i ok.2 godz. w niedzielę.
byłem też , nie licząc pierwszej na wszystkich edycjach WSK. Za każdym razem program był o wiele ciekawszy niż na Komiksowej Warszawie. Organizatorzy nie potrafili wymyślić NIC ponad sprawdzoną wcześniej formułę spotkania/ giełda.
Był to po prostu program jak wcześniej na WSK, tylko mocno zubożony. Nie potrafiono zapewnić ciągłości jednej nitki spotkań.Nic dziwnego że frekwencja na Festiwalu była mniejsza niż na WSK. Piszę tu o samym festiwalu,nie o towarzyszących wystawach (może tam były tłumy - nie wiem)
Zamiast konkursu o tematyce komiksowej zorganizowano zabawę pt. weź plan i zbierz X pieczątek z różnych punktów miasta.
Pamiętam na zeszłorocznej WSK spotkanie na temat STAR WARS - tłumy dzieciaków z rodzicami , przebrani bohaterowie za bohaterów sagi fani pozujący do fotografii konkurs wiedzy o SW . O analogicznym spotkaniu na KW można napisać krótko- odbyło się. Zgodnie z zapowiedziami miała to być impreza propagująca komiks, a wyszło spotkanie dla ludzi z szeroko pojętej branży i niewielu poza tym.
pozdr.

ps. nigdy nie pisałem na forach, ale dość regularnie czytam niektóre wątki.
Po chwalących się nawzajem organizatorach festiwalu widać bardzo duży kompleks WSK(np. Kingpin powyżej). Moja rada - jeżeli będziecie robić następną edycję festiwalu postarajcie się troszkę przed imprezą, trochę w trakcie - a nie dopiero po.





07-05-2010 04:10






Konto Polter Plus

Sklep z komiksami

Balsamista tom 1
Balsamista to opowieść o śmierci, a raczej o tym, co czują ludzie, kiedy odchodzi ktoś bliski. Smutek, żal, rozgoryczeni...

cena: 27.30 zł
cena: 25.00 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

21 V :: de99ial :: Niekończąca się radioaktywno... (0)
20 V :: Squid :: Stara szkoła na jednej stronie (27)
20 V :: Szponer :: Wrażenia z Nocnego Festiwalu... (71)
20 V :: zigzak :: Moja idealna mechanika - Jaka... (55)
20 V :: repek :: Bayern Forever (26)
19 V :: Rysia777 :: Babskie Granie, sesja 2 (32)
19 V :: Kazuya86 :: Mortal Kombat Mythologies:... (1)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: Kuba Jankowski
avatar Odpowiedzi: 121
Ostatni post: Louise
avatar Odpowiedzi: 2
Ostatni post: Reckles
avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: earl
Odpowiedzi: 11
Ostatni post: moniks

Najaktywniejsi

avatar
1. Kuba Jankowski
265 pkt.
avatar
2. Andman
83 pkt.
avatar
3. repek
68 pkt.
avatar
4. beacon
26 pkt.
avatar
5. Marigold
19 pkt.
avatar
6. Maqu
4 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook