07-08-2008 00:01

Knights of the Old Republic #31. Turnabout

Nikt nie spodziewał się hiszpańskiej inkwizycji
Autor: Grzesiek 'SethBahl' Adach
Redakcja: Aleksandra 'Jade Elenne' Wierzchowska

Knights of the Old Republic #31. Turnabout Trzydzieści pięć numerów – tyle Johnowi Jacksonowi Millerowi zajmie przedstawienie, rozbudowanie i zamknięcie wątku Paktu Jedi, prowadzonego w ramach Knights of the Old Republic. Jako że ostatnia miniseria będzie liczyć sobie cztery zeszyty, tak więc Turnabout jest ostatnim przed decydującą rozprawą pomiędzy Zaynem a jego mistrzem Lucienem Draayem.

Tym razem odpuszczę sobie streszczanie fabuły, gdyż, nie ma co ukrywać, zawarłoby się ono w jednym zdaniu – "Zayne wraca na Coruscant". Choć z drugiej strony jest ono istotne. Knights of the Old Republic #31 zapowiadany był jako numer, który tuż przed końcową rozprawą zdrowo namiesza w kotorowej rzeczywistości. Tymczasem skupiono się na potwierdzaniu, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób, domysłów fanów odnośnie poszczególnych postaci osadzając wszystko w bardzo prostym settingu fabularnym, który z kolei miał najwyraźniej na celu przeprowadzenie jeszcze jednego testu... ale o nim za chwilę.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Jak już wspomniałem, wszystko w komiksie budowane jest wokół faktu, że Zayne Carrick zebrał już dostateczną ilość dowodów by pogrążyć Pakt i postanowił udać się na Coruscant, żeby przedstawić je Radzie Jedi. Pod kątem historii jest to chyba najsłabiej przedstawiony motyw – przoduje tutaj zachowanie blokady wokół stolicy Republiki, która to blokada z jednej strony sprawia wrażenie przeciwnika żywcem wyciągniętego z jakiejś gry dla młodzieży na GameBoy Advance (lub innej, równie prostej konsolki), z drugiej zaś w dużej mierze opiera się na wątłych założeniach twórców ("Załóżmy, że to tak działa; załóżmy, że bohaterowie z jakichś tam względów polecą prosto na jednostki wroga; załóżmy, że to ma sens..."), które nawet w ogólnej konwencji tych komiksów wyglądają na mocno naciągane.

Jednak siła Turnabout leży w wątkach pobocznych i wszelkiej maści "smaczkach", jakie wychodzą przy okazji. Po pierwsze i najważniejsze – zeszyt obfituje w typowy dla serii humor, który przywołuje z pamięci komiksy o Tagu i Binku, autorstwa Kevina Rubio. Powracają także postaci znane z gier wideo – porucznik Carth Onasi, niewielki zielony mistrz Vandar Tokare, wiernie (z charakteru) oddany wieczny malkontent – mistrz Vrook (choć jemu można by było wreszcie nadać nieco głębi, gdyż do tej pory jedynie chodzi po świecie i zrzędzi na temat wszystkiego, co zobaczy) oraz pewien Darth, który Darthem jeszcze nie jest...

Oczywiście nie można zapomnieć o realizującej się wciąż przepowiedni odnośnie śmierci kolejnych członków Paktu. Zgodnie z "planem" tym razem przyszła kolej na Xamara, choć J.J. Miller postanowił nieco zaskoczyć czytelników względem tego motywu. Czytelników i bohaterów, gdyż wspomniany wątek wywoła kadry mocno przypominające sceny z łódzkim pogotowiem, z końcowego efektu warsztatów filmowych na konwencie Imladris III.

Próba wspomniana nieco wyżej dotyczy natomiast warstwy graficznej. Rysunki w Turnabout stworzył Alan Robinson, znany fanom Gwiezdnych wojen do tej pory z jednego komiksu – The Wrath of the Dragon – który po względem graficznym wypadł koszmarnie. Różnica jednak pomiędzy Legacy i Knights of the Old Republic leży w konwencji komiksów i niewykluczone było, że kreska, która w pierwszej serii okazała się pomyłką, sprawdzi się w drugiej... i tak właśnie się stało. Dość karykaturalny styl Robinsona dobrze wkomponowuje się w wydarzenia i ogólną koncepcję KotORów. Warsztat rysownika co prawda się nie poprawił i aparycje Vrooka czy Zayne'a dalekie są od oryginałów, a Alek wygląda, jakby miał wodogłowie, jednak Robinsonowi udało się stworzyć również kilka kadrów, które będą wspominane jeszcze przez dłuższy czas – wspominając jedynie Vandara Tokare na jego "latającym talerzu", czy – króla królów – Grypha z gaśnicą.

Po całym zestawie wzlotów i upadków wydaje się, że seria wyszła na prostą. Teraz jednak przed Knights of the Old Republic zakończenie głównego wątku – cztery kluczowe komiksy, które zapewne ostatecznie odpowiedzą na pytanie, czy Millerowi udało się wrócić do formy, a KotORom do dawnej świetności. Turnabout przedstawia sprawę zachęcająco.
7.0
Ocena recenzenta
7
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Star Wars: Knights of the Old Republic #31. Turnabout
Scenariusz: John Jackson Miller
Rysunki: Alan Robinson
Kolory: Michael Atiyeh
Wydawca oryginału: Dark Horse Comics
Data wydania oryginału: 23 lipca 2008
Liczba stron: 40
Okładka: miękka
Druk: kolorowy
Cena: 2,99 USD


Galeria

Knights of the Old Republic #31. Turnabout
Knights of the Old Republic #31. Turnabout
Knights of the Old Republic #31. Turnabout
Knights of the Old Republic #31. Turnabout

Słowa kluczowe:

Alan Robinson, John Jackson Miller, Michael Atiyeh, Star Wars Knights of the Old Republic #31, Turnabout

Powiązane artykuły:

» Star Wars Komiks #18 (2/2010) (recenzja - SethBahl)
» Knights of the Old Republic #29-30. Exalted (recenzja - SethBahl)
» Knights of the Old Republic #25-28. Vector (#1-4) (recenzja - SethBahl)
» Knights of the Old Republic #22-24. Knights of Suffering (recenzja - SethBahl)
» Knights of the Old Republic #19-21. Daze of Hate (recenzja - SethBahl)

Powiązane noty:

» Knights of the Old Republic #31. Turnabout
» Knights of the Old Republic. Volume 6 - Vindication TPB
» Rycerze Starej Republiki #06: Oczyszczenie
» Knight Errant #05. Aflame, część 5
» Knight Errant #02. Aflame, część 2

Powiązane wieści:

» J.J. Miller o KotORach
» W USA: Knight Errant #1
» Dark Horse: zapowiedzi na listopad i styczeń
» Dark Horse: zapowiedzi na październik i grudzień
» Zapowiedź: Rycerze Starej Republiki #02


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Dodaj swoją opinię...






Konto Polter Plus

Sklep z komiksami

Naruto, tom 04 - Most bohaterów
Sasuke upada rażony ciosem przeznaczonym dla Naruto. W tym momencie z Naruto dzieje się coś dziwnego, przepełniają go wś...

cena: 12.50 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

17 V :: Szept :: Nadeszła Gra cz. 7 (4)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (11)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (6)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (21)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (31)
16 V :: repek :: WH3 okiem fanboja: Lure of Pow... (10)
15 V :: Aesandill :: Dwa słowa o Zombie w RPG (38)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: Kuba Jankowski
avatar Odpowiedzi: 121
Ostatni post: Louise
avatar Odpowiedzi: 2
Ostatni post: Reckles
avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: earl
Odpowiedzi: 11
Ostatni post: moniks

Najaktywniejsi

avatar
1. Kuba Jankowski
237 pkt.
avatar
2. repek
59 pkt.
avatar
3. Andman
55 pkt.
avatar
4. beacon
26 pkt.
avatar
5. Marigold
18 pkt.
avatar
6. Maqu
4 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook