"Ocena nie może być przecież totalnie z czapy. I to nie dlatego, że nie będzie się zgadzać z tekstem (jednemu czytelnikowi się zgodzi, drugiemu zabraknie pół punktu i będzie chryja), ale dlatego, że na własny użytek powinienem ustalić sobie jakąś hierarchię."
Maciej 'repek' Reputakowski dzieli się na swoim blogu refleksjami na temat punktowego oceniania komiksów. Zapraszamy do lektury po kliknięciu w nagłówek wieści.
Więcej:
Blosofera: W szrankach z rankingiem
Waszym zdaniem...
Dodaj swoją opinię...