Bez mi³osierdzia
Autor:
Jaros³aw 'beacon' KopeæRedakcja: Kuba Jankowski

W pierwszej scenie drugiego albumu przygód krakowskiego superherosa imieniem Bler przygl±damy siê, jak tytu³owy bohater zapomina siê w swojej walce ze z³em – brutalnie katuje tych, którzy
"wykorzystali dziurawe prawo, ¿eby na cudzej krzywdzie zbiæ maj±tek". Czerwone rozbryzgi krwi przechodz± z kadru na kadr w czerwone oczy ow³adniêtego krwio¿ercz± furi± Blera. Symbolem z³a staje siê czarny SUV zaparkowany na skraju osiedla nowoczesnych bloków, które przechodzi w dziwn±, b³otnist± przestrzeñ, ledwie zarysowan± w tle.
"Co dzieje siê w duszy cz³owieka, który chce byæ sumieniem ¶wiata?" – pyta blurb na ostatniej stronie ok³adki tomu.
Pó¼niej blurb straszy nas perspektyw± przygl±dania siê bohaterowi, który w miarê odkrywania prawdy na swój temat bêdzie musia³ odpowiedzieæ sobie na wa¿kie pytanie:
"Czy posiadaj±c tê wiedzê, bêdzie mia³ jeszcze chêæ za³o¿yæ kolorowy kostium i kontynuowaæ swoj± krucjatê?".
Zaloguj siê aby wy³±czyæ tê reklamê
Na prawdê tê sk³ada siê miêdzy innymi objawienie, którego Bler dostêpuje ze szponiastej macki wielkiego kablowatego stwora, który w kulminacyjnej scenie komiksu wy³ania siê znik±d, wypowiadaj±c s³owa
"Jestem ide±!", i wbija swój pazur w kark bohatera, by ukazaæ mu czê¶æ prawdy. Jaka to prawda? O nie, nic nie powiem. Przekonajcie siê sami.
Do g³ównego grzechu, który zarzuca³em pierwszemu tomowi
Blera – sknoconego dramatyzmu – do³±czy³y teraz kolejne: patetyczna grafomania, ¶lizganie siê po oczywisto¶ciach i wywo³uj±ce nie byle jakie zdziwienie pomys³y (je¶li to tylko gra konwencj±, to przera¿aj±co pozbawiona odczuwalnego dystansu).
Przyk³adów ciê¿ko przesadzonych frazesów ju¿ kilka poda³em. W kategorii ¶lizgania siê po oczywisto¶ciach wskazaæ mo¿na jedn±, g³ówn± przewinê scenarzysty: powierzchowne podjêcie w±tku, który na kartach komiksów superbohaterskich przewija³ siê ju¿ nieskoñczon± liczbê razy – bohater przekracza granicê, by siêgaæ tam, gdzie nie siêga prawo (dziurawe, jak ju¿ wiemy). Na dodatek geneza jego mocy okazuje siê, zdaje siê, blu¼niercza i nieczysta, skojarzona z czerni± wspomnianego kablowatego stwora. Te w±tki nie doczekuj± siê pog³êbienia i trudno uwierzyæ, ¿e doczekaj± siê go w sensownej formie w przysz³o¶ci.
Wobec ³atwo¶ci, z jak± mo¿na oceniæ fabu³ê
Blera, wypowiadanie siê na temat warstwy graficznej nastrêcza zaskakuj±co wiele trudno¶ci. Trudno odmówiæ jej delikatnej brzydoty, ale równie trudno konsekwencji w jej stosowaniu. Choæ zdarzaj± siê momenty graficznie interesuj±ce (rozmowa ¿uli na stronie trzydziestej trzeciej albo po¶cig z trzynastej), zdarzaj± siê i koszmarki czystej wody (po¶cig z
"komandosami" [sic!]). Format wydania jest zbyt du¿y wobec tre¶ci, która mie¶ci siê na poszczególnych stronach – w tak przestronnych kadrach wyra¼niej widaæ puste t³a i nieeleganckie portrety. Mo¿e ¶cie¶niæ, ¿eby co¶ ukryæ?
Ale ¿eby nie byæ tak bardzo krytycznym, na koniec wska¿ê zaletê
Blera. Kosztuje zaledwie nieca³e 30 z³, co przy dzisiejszych cenach komiksów w Polsce czyni z niego nie byle gratkê!
Tytu³: Bler #2: Zapomnij o przesz³o¶ci
Scenariusz: Rafa³ Sz³apaRysunki: Rafa³ Sz³apaWydawca polski: Blik Studio
Data wydania polskiego: pa¼dziernik 2011
Liczba stron: 48
Format: A4
Ok³adka: miêkka, kolorowa
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
Cena: 29,90 z³

Waszym zdaniem...