07-06-2011 11:52

Berlin #2: Miasto dymu

Przewidując katastrofę
Autor: Jarosław 'beacon' Kopeć
Redakcja: Kuba Jankowski

Berlin #2: Miasto dymu Wszyscy wiemy, co wydarzyło się w 1933. Wszyscy wiemy, co zdarzyło się we wrześniu 1939 i co działo się przez sześć kolejnych lat. Cała ta wiedza, wszystkie wypalone pod powiekami czarno-białe fotografie – wszystko to sprawia, że Berlin Jasona Lutesa czyta się z nerwowym wyczekiwaniem, przewidując katastrofę.

Drugi tom, podobnie jak pierwszy, zaczyna się u kresu drogi – zespół czarnoskórych amerykańskich jazzmanów przyjeżdża grać koncerty w Berlinie. Jest czerwiec 1929 roku.

W pamięci mamy manifestację komunistów, brutalnie spacyfikowaną w końcowej scenie poprzedniego albumu. Teraz przychodzi nam śledzić losy żyjącej ofiary tych wydarzeń – córki kobiety zabitej przez policyjną kulę. Zanim komisja mająca ustalić przebieg zamieszek zakończy swoje obrady i odczyta finalne wnioski, dziewczyna zdąży już zbłądzić wśród ulic niegościnnego miasta.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Powracają również główni bohaterowie – Marthe i Kurt. Sielankowa fantazja, która zamykała poprzedni tom, traci szansę na ziszczenie – drogi kochanków się rozchodzą. Marthe przechodzi przy tym na "niearyjską" stronę życia. Gilotyna zawisa nad jej szyją i tylko czeka, by spaść. Kurt tymczasem pogrąża się w rezygnacji. Sytuacja w Republice zrobiła się na tyle poważna, że kawa, cynizm i papierosy na nic się już zdają.

Atmosfera historii pozostaje jednakowo gęsta jak w poprzednim tomie. Następujące od czasu do czasu wybuchy agresji nie rozładowują jej, wręcz przeciwnie – kolejne ofiary napędzają kolejne eskalacje. Oko narracji porusza się pomiędzy rezydencjami i życiem bogaczy a brudnymi, zrujnowanymi ulicami zwykłych ludzi, mocniej niż gdziekolwiek indziej pozwalając zobaczyć ziejącą między nimi przepaść. Mamy jednak świadomość, że finałowa tragedia, która musi w końcu nastąpić, nie oszczędzi nikogo.

W jednej ze scen widzimy, jak łagodny człowiek, pod wpływem widoku komunistyczno-nazistowskiej bijatyki, przechodzi na stronę NSDAP. On jeszcze nie wie, czym to wszystko się skończy. My – już tak. Tu leży główne źródło napięcia komiksu Lutesa, napięcia i empatii, jaką darzymy bohaterów przelęknionych, z Kurtem na czele. Ich obawy, że historia toczy się w złym kierunku, są z naszej "wiedzącej" perspektywy uzasadnione. Wiemy, że to oni mają rację i że słusznie się boją.

W tym, jak niewiele osób zdaje się przeczuwać mroczną przyszłość tkwi smutne przesłanie Berlina – większość nieświadomie prowadzi swój świat do katastrofy.
9.0
Ocena recenzenta
9
Ocena użytkowników
Średnia z 7 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 2
Mają w kolekcji: 4
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Berlin #2: Miasto dymu
Scenariusz: Jason Lutes
Rysunki: Jason Lutes
Wydawca oryginału: Drawn and Quarterly
Wydawca polski: Kultura Gniewu
Data wydania polskiego: 12 maja 2011
Liczba stron: 216
Format: 19x25 cm
Okładka: miękka, kolorowa
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały



Galeria

Berlin #2: Miasto dymu
Berlin #2: Miasto dymu
Berlin #2: Miasto dymu
Berlin #2: Miasto dymu

Słowa kluczowe:

Berlin #1: Miasto kamieni, Berlin #2: Miasto dymu, Jason Lutes

Powiązane artykuły:

» Berlin #1: Miasto kamieni (recenzja - beacon)
» Musiszmieć: Luty 2008
» Karuzela głupców (recenzja - Stoniu)
» Komiks 2008: Top 3 okiem twórców

Powiązane noty:

» Berlin #2: Miasto dymu
» Berlin #1: Miasto kamieni
» Karuzela głupców

Powiązane wieści:

» Recenzujemy Berlin #2: Miasto dymu
» Kultura Gniewu nadaje z Berlina
» Berlin nominowany w plebiscycie Trójki
» Jason Lutes i Berlin po raz drugi
» Nowości: Bajabongo, Kobiety, Suppli #5


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Dodaj swoją opinię...






Konto Polter Plus

Sklep z komiksami

Tytus, Romek i A'Tomek w odsieczy wiedeńskiej 1683 roku z wyobraźni Papcia Chmiela narysowani
Legendarny twórca oraz ikona polskiej sceny komiksowej - Papcio Chmiel - powraca w wyśmienitej formie.  Albumy, które...

cena: 39.90 zł
cena: 36.00 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (10)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (5)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (20)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (25)
16 V :: repek :: WH3 okiem fanboja: Lure of Pow... (10)
15 V :: Aesandill :: Dwa słowa o Zombie w RPG (37)
15 V :: Kazuya86 :: Franko (14)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: Kuba Jankowski
avatar Odpowiedzi: 121
Ostatni post: Louise
avatar Odpowiedzi: 2
Ostatni post: Reckles
avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: earl
Odpowiedzi: 11
Ostatni post: moniks

Najaktywniejsi

avatar
1. Kuba Jankowski
234 pkt.
avatar
2. repek
59 pkt.
avatar
3. Andman
55 pkt.
avatar
4. beacon
26 pkt.
avatar
5. Marigold
17 pkt.
avatar
6. Maqu
4 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook